Jedzie do Brazylii - Na misje do Brazylii jedzie ks. Grzegorz Trojan
- ks. Grzegorz pracował w parafii Szczepanów.
Papież o Tarnowie - W najnowszej książce autorstwa papieża Jana Pawła
II "Wstańcie chodźmy" kilka razy
pojawia się wspomnienie arcybiskupa Jerzego Ablewicza. Są także inne
wątki związane z Tarnowem i
regionem.
Wota pod ochroną - Rozmowa z ks. Władysławem Pasiutem, kustoszem
Sanktuarium św. Stanisława w
Szczepanowie.
Koniec jubileuszu - uroczystości zamknięcia roku jubileuszowego
kanonizacji Św. Stanisława.
Średniowieczną polichromię oraz gotyckie portale i sklepienie odkryto
w czasie prac konserwatorskich w bazylice św. Stanisława w
Szczepanowie k. Tarnowa. Kustosz sanktuarium ks. Władysław Pasiut nie
wyklucza, że kościół kryje jeszcze wiele tajemnic. Dlatego planuje on
zlecenie dalszych prac konserwatorskich.
Odkrycia dokonano podczas prac, jakie etapami są prowadzone w
świątyni od 2001 r. Ich celem jest zachowanie unikatowych polichromii
i pierwotnego wystroju kościoła. Ks. Władysław Pasiut poinformował
KAI, że podczas prowadzonego obecnie kolejnego etapu prac odsłonięto
średniowieczną polichromie oraz natrafiono na gotyckie portale i
sklepienia.
Po konsultacjach z konserwatorami zabytków i rzeczoznawcami
Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ustalono, że
polichromie pozostaną odkryte, a w przyszłości nawet odtworzone w
całości.
Kustosz sanktuarium będzie się starał o pozyskanie w przyszłym roku
pieniędzy na ten cel z Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie.
Ks. Pasiut nie wyklucza też w przyszłości prac archeologicznych w
kryptach kościoła. Zostaną one przeprowadzone w czasie remontu
prezbiterium. Wówczas będzie okazja dostania się pod posadzkę
świątyni. Prawdopodobnie są tam pochowani wybitni mieszkańcy okolic i
właściciele okolicznych miast.
Szczepanowski kościół pochodzi z XV w. Jest on murowany z cegły oraz
kamienia, jednonawowy. Świątynię ufundował Jan Długosz, gdyż - jako
człowiek wrażliwy na dawne tradycje - pragnął w miejscach ważnych dla
Polaków, wznieść trwałe pomniki - budowle upamiętniające wyjątkowe
wydarzenia i ludzi.
Na początku XX w. do zabytkowej świątyni dobudowano drugi kościół.
Obecnie z prezbiterium zabytkowego kościoła przechodzi się przez
drzwi od nieistniejącej dziś zakrystii, do prezbiterium nowego
kościoła,
który w 2003 r. został podniesiony do godności bazyliki mniejszej.
W Szczepanowie urodził się św. Stanisław, biskup krakowski i
męczennik, patron Polski.
data: 19 października 2004r., źródło: Gazeta Krakowska
SZCZEPANÓW, ZABORÓW. Ostatnia droga strażaków
Gdzie byłeś Boże?
Tysiące osób żegnało w sobotę strażaków Romana Rogozińskiego i
Grzegorza Wolaka. Doświadczony strażak z kilkunastoletnim stażem i
jego młodszy, dopiero zaczynający pracę kolega zginęli tragicznie 13
października w akcji gaszenia pożaru restauracji na górze Świętego
Marcina w Tarnowie. Do PSP w Tarnowie dostali się z ostatniego
naboru.
Andrzej Dynak ze Szczepanowa z Romanem Rogozińskim rozmawiał jeszcze
w ostatni wieczór przed jego tragiczną służbą. — Cieszył się, że ma
nową pracę. Mówił, że po szychcie będzie kończył koszenie trawy i
przycinał drzewka — opowiada, stojąc wśród cmentarnych mogił.
Bazylika w Szczepanowie w sobotnie przedpołudnie wypełniona była po
brzegi. Na pogrzebowe uroczystości przyjechali strażacy zawodowi i
ochotnicy z całego regionu. Tragicznie zmarłych żegnali urzędnicy
wojewódzcy, szefowie komendy głównej PSP, wiceminister spraw
wewnętrznych i administracji Krzysztof Brachmański. W orszaku
pogrzebowym odprowadzającym Romana Rogozińskiego na cmentarz w
Szczepanowie dominowali jednak sąsiedzi ze Szczepanowa, rodzina,
znajomi z pracy i rodzinnego Radłowa. — To jeden z nas, a ta śmierć
to dla wszystkich szok — mówiła pani Katarzyna — Będziemy go pamiętać
zawsze jako życzliwego i uśmiechniętego.
— Aż prosiłoby się krzyczeć: „gdzie byłeś, Panie?”. Gdybyś był tam,
na wzgórzu św. Marcina, może byś wtedy ocalił i Romka i Grześka —
mówił w kościele kapelan strażaków ks. Jerzy Kołodziejczak — Wiara
każe nam jednak patrzeć na ich śmierć w innych kategoriach, bo to Bóg
jest celem i sensem istnienia człowieka. Za służbę pełną ofiarności
Pan Bóg na pewno obdarzy ich chwałą nieba.
Ze wzgórza na którym stoi szczepanowska bazylika do oddalonego o
kilkaset metrów cmentarza orszak pogrzebowy z okrytą biało-czerwoną
flagą trumną poprowadziła strażacka orkiestra i kompania
reprezentacyjna.
Zdzisław Reczek od dwudziestu lat jest w Ochotniczej Straży Pożarnej
w Szczepanowie. Podobnie jak wielu, Romana Rogozińskiego dobrze znał.
— Cały czas z nami był, dzielił się z nami ochotnikami swoim
doświadczeniem. Przecież tak długo był zawodowym strażakiem na
Azotach w Tarnowie — opowiada — A ten zawód to ogromne ryzyko. My też
mamy w sobie coś takiego, że jak zawyje syrena, to jedziemy do akcji,
a przecież nie wiadomo co na nas czeka na miejscu.
Po południu uroczystość pogrzebowa Grzegorza Wolaka odbyła się w
odległym zaledwie o kilkadziesiąt kilometrów Zaborowie.
Pośmiertnie 23-letni Grzegorz Wolak i 43-letni Roman Rogoziński
awansowani zostali na stopień starszego strażaka. Nadano im też złote
odznaki zasłużonych dla pożarnictwa. Razem pracowali od niedawna. — W
tym krótkim czasie obaj dali się już poznać jako wspaniali, chętni do
pomocy kompani — wspomina zastępca komendanta miejskiego PSP w
Tarnowie st. kpt. Tadeusz Sitko — Niestety, w ten zawód wpisane jest
ogromne ryzyko. Ze śmiercią musimy się liczyć, chociaż zawsze staramy
się, żeby powrotów do jednostki było tyle samo, ile wyjazdów. (ans)
Na misje do Brazylii jedzie ks. Grzegorz Trojan pochodzący z parafii
Rajbrot. Decyzje o wyjeździe ksiądz Grzegorz podjął w lutym ubiegłego
roku. Od tamtej pory szkolił się i przygotowywał do wyprawy w Centrum
Formacji Misyjnej w Warszawie.
- Są wielkie potrzeby do pracy misyjnej i dlatego zdecydowałem się na
wyjazd - mówi ksiądz Ryszard przyznając, że do decyzji dojrzewał
długo.
Posłanie misyjne, podczas którego biskup ordynariusz wręczył mu
symboliczny krzyż misyjny, odbyło się w poniedziałek w rodzinnej
parafii księdza Grzegorza.
Do tarnowskiego seminarium ks. Grzegorz Trojan wstąpił dwanaście lat
temu. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1998 roku z rąk biskupa Wiktora
Skworca. W diecezji tarnowskiej ks. Grzegorz pracował w parafii
Szczepanów oraz w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Tarnowie
na Grabówce. (maw)
W najnowszej książce autorstwa papieża Jana Pawła II "Wstańcie
chodźmy" kilka razy pojawia się wspomnienie arcybiskupa Jerzego
Ablewicza. Są także inne wątki związane z Tarnowem i regionem.
W autobiograficznej książce Jan Paweł II pisze o roli i zadaniach
biskupa. Wieloletniego ordynariusza tarnowskiego Ojciec Święty nazywa
swoim przyjacielem. W publikacji wspomina także sanktuarium w
Tuchowie oraz Szczepanów.
Wątki tarnowskie pojawiają się w książce Ojca Świętego, kiedy pisze
On o diecezjach, które mają najwięcej powołań do kapłaństwa.
Właśnie arcybiskup Jerzy Ablewicz jest przykładem takich działań
biskupich, które zaowocowały wzrostem pobożności diecezjan, co z
kolei przyniosło dużą ilość powołań.
Książka "Wstańcie, chodźmy" trafiła do księgarń z okazji 84. urodzin
Jana Pawła II. Publikacja ukazała się nakładem wydawnictwa św.
Stanisława w Krakowie. (ab)
Rozmowa z ks. Władysławem Pasiutem, kustoszem Sanktuarium św.
Stanisława w Szczepanowie
- Niektórzy mieszkańcy Szczepanowa z szeroko otwartymi oczami
przyglądali się konwojowi pod silną ochroną zajeżdżającemu nie tak
dawno przed szczepanowską świątynię.
- Rzeczywiście pod nadzorem policji przetransportowano do nas cenny
ładunek. Chodzi o pięćdziesiąt siedemnastowiecznych, a więc bardzo
cennych obrazów, które obecnie można oglądać w sanktuarium.
- Przywiezieniu cennej kolekcji towarzyszyły podwyższone środki
bezpieczeństwa. Dzieła z pewnością są też odpowiednio chronione.
- Rzeczywiście podjęliśmy nadzwyczajne środki ostrożności. Nie
ujawnię wszystkich zabezpieczeń. Ale obrazy umieszczone są w
specjalnych gablotach. Poza tym kościół jest całodobowo monitorowany.
Cały czas też w środku znajduje się ktoś czuwający, żeby jakaś pokusa
złodziejska tu kogoś nie przyciągnęła.
- Skąd wzięła się kolekcja cennych dzieł sztuki w kościele?
- Chcieliśmy w roku kończącym jubileusz 750-lecia kanonizacji św.
Stanisława jeszcze bardziej przybliżyć jego postać. Zrodziła się taka
myśl, żeby sprowadzić tu właśnie wystawę obrazów wotywnych
przedstawiających cuda i łaski zdziałane za pośrednictwem biskupa i
męczennika.
- Wystawa nie ma jednak charakteru objazdowej. Co więcej, podobno
wypożyczenie takich eksponatów to niełatwe przedsięwzięcie?
- Obrazy pochodzą z Piotrawina, niedużej wioski leżącej koło Opola
Lubelskiego. Ta miejscowość, podobnie jak Szczepanów, również
związana jest z postacią św. Stanisława. A same dzieła w ogóle nie są
stamtąd wypożyczane. Nam się jednak udało. Przede wszystkim dzięki
życzliwości księdza arcybiskupa Józefa Życińskiego metropolity
lubelskiego oraz życzliwości kustosza sanktuarium w Piotrawinie.
- Pomówmy o obrazach. Jak powstały, skąd wzięły się akurat pod
Lublinem?
- W Piotrawinie na początku siedemnastego wieku kult św. Stanisława
był bardzo żywy. Nawet swego czasu miała tam być budowana ogromna
bazylika. Otóż według podania święty Stanisław miał wskrzesić
Piotrawina. Natomiast obrazy są dowodem szerzącego się wówczas, nie
tylko w tamtej okolicy, kultu. W Piotrawinie zajęto się ich
gromadzeniem. Na naszą ekspozycję wypożyczyliśmy pięćdziesiąt
obrazów, ale w sumie jest ich o wiele więcej. Każdy przedstawia
osobną scenę związaną z cudami i łaskami doświadczanymi za
pośrednictwem świętego. Nie mają opisu. To tak zwana "Biblia pauperum".
Każdy oglądający, na własne oczy przekonuje się o tym co otrzymali
wypraszający daną łaskę.
- Kto i kiedy może oglądać ekspozycję wotywnych obrazów?
- Zależy nam na tym, by obejrzało ją jak najszersze grono wiernych.
Ciągle przyjeżdżają do nas liczne pielgrzymki, a pielgrzymi cieszą
się, że mają możliwość zobaczenia tak interesujących dzieł. Ale na
wystawę zapraszamy wszystkich, którzy odwiedzają Szczepanów. Można ją
zwiedzać codziennie, za wyjątkiem czasu w którym odprawiane są msze.
Czynna jest do końca lipca.
Tłumy pielgrzymów spodziewane są dzisiaj w Szczepanowie. Odbędą tam
uroczystości zamknięcia roku jubileuszowego kanonizacji Św.
Stanisława.
Dobiega właśnie końca doroczny, tygodniowy odpust odbywający się w
miejscowości, w której urodził się święty. Główne sobotnie
uroczystości zaplanowano na godzinę 10. Wtedy na polowym ołtarzu w
pobliżu bazyliki odprawiona zostanie msza święta pod przewodnictwem
biskupa Wiktora Skworca. Wezmą w niej udział kapituły: katedralna
tarnowska, kolegiacka sądecka i bocheńska, profesorowie i przełożeni
Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie oraz kapłani z całej
diecezji. Wcześniej, bo już o godz. 9 rozpocznie się spotkanie przy
Kaplicy Narodzenia św. Stanisława połączone z "Katechezą przy
źródełku". Z tego miejsca wyruszy później procesja z relikwiami
Patrona Polski oraz innych świętych i błogosławionych z diecezji
tarnowskiej w sąsiedztwo szczepanowskiej bazyliki.
Przy okazji tych uroczystości w Szczepanowie odegrana zostanie
inscenizacja wydarzenia z 1254 roku na Błoniach w Krakowie. -
Zjechali tam wówczas książęta polscy i wielu pielgrzymów, by
podziękować za kanonizację Stanisława - mówi kustosz szczepanowskiego
sanktuarium ks. Władysław Pasiut. (ans)
data: 30 kwietnia 2004r., źródło: Gazeta Krakowska
SZCZEPANÓW. Majowy odpust
Zakończenie jubileuszu
W Szczepanowie dobiegają końca uroczystości jubileuszu kanonizacji
św. Stanisława. Ich zwieńczeniem będzie rozpoczynający się w
niedzielę odpust połączony z obchodami 925 rocznicy śmierci biskupa i
męczennika.
Dla wsi, z której pochodził święty, cały miniony rok był wyjątkowy.
Począwszy od uroczystości z udziałem przedstawicieli Ekpiskopatu
Polski. Kustosz sanktuarium ks. Władysław Pasiut twierdzi, że od
tamtej pory do Szczepanowa zawitało ponad sto tysięcy pielgrzymów.
Zamknięcie roku jubileuszowego nastąpi w sobotę 8 maja podczas mszy
świętej odprawionej na polowym ołtarzu pod przewodnictwem biskupa
Wiktora Skworca. Uroczystościom towarzyszyć będzie interesująca
oprawa. Zaplanowano na przykład inscenizację będącą odtworzeniem
sceny przybycia w roku 1254 na krakowskie Błonia książąt polskich.
Odpust rozpoczyna się natomiast już w najbliższą niedzielę. Tego dnia
podczas popołudniowej mszy do sakramentu bierzmowania przystąpi
młodzież z dekanatu szczepanowskiego. W kolejne dni do Szczepanowa
pielgrzymować będą liczne grupy wiernych z całej diecezji. Dla służb
mundurowych przeznaczono wtorek, środa będzie Dniem Rodzin, czwartek
Dniem Chorych, a piątek zaplanowano dla młodzieży. (ans)
Poświęcenie nowego samochodu bojowego Ochotniczej Straży Pożarnej w
Szczepanowie zapowiada się we wsi bardzo uroczyście.
W najbliższą sobotę o godz. 15 samochód poświęcony zostanie obok
bazyliki św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Szczepanowie.
Odprawiona zostanie wtedy także okolicznościowa msza święta. Potem w
miejscowej remizie serwowany będzie uroczysty obiad. Na godz. 19
zaplanowano natomiast zabawę dla wszystkich gości oraz mieszkańców
tej miejscowości. (ans)